Flis o wyborach w Krakowie: „liczenie głosów zajmie 52 dni robocze”

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email

Flis o wyborach w Krakowie: „liczenie głosów zajmie 52 dni robocze”

Według Jarosława Flisa, socjologa i politologa Uniwersytetu Jagiellońskiego, wybory korespondencyjne doprowadzą do logistycznej katastrofy. Doktor habilitowany zwrócił uwagę, że w gminie Kraków liczenie głosów zajęłoby… aż 52 dni! Ponadto w rozmowie z TVN24 Flis zauważył, że osoby z komisji dostałyby za taką pracę tylko 350 złotych… 

– Mamy już dokładne dane, ile zajęło to Bawarczykom, na których powołuje się polski ustawodawca. W Monachium zajmowało się tym 1500 osób podzielonych na sześcioosobowe zespoły. Sprawdzenie jednego pakietu głosowania korespondencyjnego zajmowało średnio 30 sekund. Łącznie zajęło im to 18 godzin – stwierdził Jarosław Flis.

Politolog twierdzi, że jeżeli przyjąć proponowane rozwiązanie w ustawie to w Krakowie liczenie głosów przez 45 osobową komisję zajęłoby… 52 dni. Ponadto każda osoba dostałaby za to 350 złotych. By przyśpieszyć proces liczenia głosów należałoby zatrudnić 900 osób, jednak już teraz w komisjach nie ma połowy przewidzianego składu.

Źródło: https://krknews.pl/flis-o-wyborach-w-krakowie-liczenie-glosow-zajmie-52-dni-robocze/?fbclid=IwAR3sfqMCBoufB8nkTwxc_-p8RVl4834aOUVl-fHugsSCvShuKFRarn3C2iI